• Wyślij znajomemu
  • Wersja do druku
  • -AA+A

Replika prezesa Andrzeja Urbańskiego na artykuł Agnieszki Kublik pt. "List Urbańskiego mnie nie zachwyca"

15:17, 22.10.2008
Replika prezesa Andrzeja Urbańskiego na artykuł Agnieszki Kublik pt. "List Urbańskiego mnie nie zachwyca"Moje zadowolenie jest tym większe, że - jak rozumiem - przeczytała Pani list osobiście, dowiadując się, jak wspaniale dla kierowanej przeze mnie Spółki zakończył się pod względem finansowym 2007 rok. Jestem pod wrażeniem tym bardziej, że właściwie odczytała też Pani Redaktor wyrażoną w liście subtelną ironię po adresem właściciela TVP S.A. Zasmuca mnie jedynie fakt, że sugeruje Pani w wywiadzie („prezes Urbański wybrał dość kosztowną drogę, by sprawdzić, czy istotnie minister tych faktów nie zna”), że weekendowa „Gazeta Wyborcza” jest czytana tylko przez jednego (minister), góra dwóch (minister razem z Panią Redaktor) czytelników. W swoich twierdzeniach jest Pani stanowczo zbyt skromna w ocenie czytelnictwa „Gazety”. Przecież nie wykupiłbym miejsca w jej weekendowym wydaniu, gdybym nie wiedział, że czyta ją kilkaset tysięcy Polaków. Dzięki publikacji listu setki tysięcy czytelników „Gazety Wyborczej”, będących także – poprzez wnoszenie opłaty abonamentowej – udziałowcami Telewizji Polskiej S.A. mogło się dowiedzieć, że (na podstawie informacji samego Ministerstwa Skarbu Państwa) sytuacja TVP jest lepsza, niż to wynika z ministerialnych komunikatów.

Andrzej Urbański

P.S. Proszę potraktować powyższy list jako replikę na artykuł „List Urbańskiego mnie nie zachwyca” („Gazeta Wyborcza” z 20 października br.). Mam nadzieję, że replika ta zostanie opublikowana w jednym z najbliższych wydań „Gazety”.

Z wielkim zadowoleniem przeczytałem Pani rozmowę z sekretarzem Rady Nadzorczej Telewizji Polskiej S.A. panem Januszem Niedzielą w dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” („List Urbańskiego mnie nie zachwyca” z 20 października br.).


Podziel się:  Więcej
Moje zadowolenie jest tym większe, że - jak rozumiem - przeczytała Pani list osobiście, dowiadując się, jak wspaniale dla kierowanej przeze mnie Spółki zakończył się pod względem finansowym 2007 rok. Jestem pod wrażeniem tym bardziej, że właściwie odczytała też Pani Redaktor wyrażoną w liście subtelną ironię po adresem właściciela TVP S.A. Zasmuca mnie jedynie fakt, że sugeruje Pani w wywiadzie („prezes Urbański wybrał dość kosztowną drogę, by sprawdzić, czy istotnie minister tych faktów nie zna”), że weekendowa „Gazeta Wyborcza” jest czytana tylko przez jednego (minister), góra dwóch (minister razem z Panią Redaktor) czytelników. W swoich twierdzeniach jest Pani stanowczo zbyt skromna w ocenie czytelnictwa „Gazety”. Przecież nie wykupiłbym miejsca w jej weekendowym wydaniu, gdybym nie wiedział, że czyta ją kilkaset tysięcy Polaków. Dzięki publikacji listu setki tysięcy czytelników „Gazety Wyborczej”, będących także – poprzez wnoszenie opłaty abonamentowej – udziałowcami Telewizji Polskiej S.A. mogło się dowiedzieć, że (na podstawie informacji samego Ministerstwa Skarbu Państwa) sytuacja TVP jest lepsza, niż to wynika z ministerialnych komunikatów.

Andrzej Urbański

P.S. Proszę potraktować powyższy list jako replikę na artykuł „List Urbańskiego mnie nie zachwyca” („Gazeta Wyborcza” z 20 października br.). Mam nadzieję, że replika ta zostanie opublikowana w jednym z najbliższych wydań „Gazety”.