Juventus staje przed bardzo trudnym wyzwaniem, w pierwszym meczu w Stambule prowadzili przez pewien czas 2:1, by ostatecznie ulec aż 2:5. Był to pierwszy w historii przypadek, kiedy stracili pięć goli w jednym meczu Ligi Mistrzów. Zawodnicy z Turcji są w bardzo korzystnym położeniu przed rewanżem, jednak w piłce nożnej trzeba grać zawsze do ostatniego gwizdka. Jedno jest pewne – na Allianz Stadium w Turynie szykują się dzisiaj spore emocje. Kibice mogą spodziewać się wysokiego tempa gry i walki o każdą piłkę.
- Juventus ma urażoną dumę, a wyniki bardzo rozczarowują. Po klęsce w Stambule, gdzie stracili 5 goli w Europie po raz pierwszy od 70-ciu lat ich trener, Luciano Spaletti, wzywa do mobilizacji i jedności. Misja Bianconeri jest trudna, ale Włosi podkreślają, że wszystko zależy od tego, czy i kiedy zdobędą pierwszą bramkę. Turcy marzą o awansie i mobilizują się przypominaniem eliminacji Juve sprzed dwunastu lat. Mają swoje atuty, przede wszystkim Victora Osimhena w ataku, który zrobi wszystko, by znów przypomnieć się w Italii. Szykuje się kolejna historia warta uwagi - albo następny policzek dla włoskich klubów po odpadnięciu Interu, albo niecodzienne odrobienie wysokich strat ze Stambułu – podkreśla Maciej Iwański.
Paulina Chylewska będzie gościła w studio Dariusza Szpakowskiego, Jakuba Wawrzyniaka i Artura Wichniarka. Początek o 19:45 w TVP Sport, TVPSPORT.PL, aplikacji mobilnej, Smart TV i HbbTV.