Nowy sezon w Teatrze Telewizji rozpocznie się z przytupem – od premiery „Króla Maciusia Pierwszego” w reżyserii Tadeusza Kabicza. To nowoczesna, pełna wyobraźni adaptacja klasycznej powieści Janusza Korczaka. Spektakl będzie miał charakter familijny. Dzieci odnajdą w nim fascynującą przygodę i uwspółcześnione pytania o urządzenie świata, a dorośli – uniwersalną opowieść o władzy, idealizmie i cenie marzeń.
W obsadzie „Króla Maciusia Pierwszego” zobaczymy plejadę polskich gwiazd – m.in. Jana Frycza w roli Prezesa Rady Ministrów, Karolinę Gruszkę w roli Ministry Finansów, Tomasza Kota w roli Ministra Sprawiedliwości, a także Danutę Stenkę w roli Ministry Oświaty.
Od razu zgodziłem się zagrać w tym spektaklu, wzruszony wspomnieniami lektury z własnego dzieciństwa. Myśląc o Prezesie Rady Ministrów, w którego się wcielam, miałem skojarzenia z epoką wiktoriańską, z postaciami z powieści Karola Dickensa. Od razu też nawiązała się nić porozumienia z kostiumografami na czele z Maksem Macem. Wspominam tę pracę jako wspaniałe i twórcze spotkanie, choć moim głównym utrapieniem był dym. Z jednej strony budował klimat, ale z drugiej – po kilku godzinach na planie wszyscy mieliśmy go już serdecznie dość – mówi Jan Frycz.
Bardzo się ucieszyłam, gdy otrzymałam propozycję zagrania w tym Teatrze Telewizji. Niezwykle bliska jest mi postać Janusza Korczaka. Wielokrotnie odwoływałam się do jego nauczania, myśląc o rozwoju mojej córki. „Król Maciuś Pierwszy” to książka, która jest niezwykle aktualną opowieścią o odpowiedzialności, sprawczości i prawie dzieci do własnego głosu. Nie miałam większych wątpliwości – przyznaje Karolina Gruszka.
„Król Maciuś Pierwszy” w reżyserii Tadeusza Kabicza to opowieść o dorastaniu, odwadze, przyjaźni i wierze w możliwość zmiany świata. O odpowiedzialności, którą bez wsparcia najbliższych trudno udźwignąć na dziecięcych barkach, a także o nadziei, która nie gaśnie nawet wtedy, gdy wszystko wydaje się stracone. Twórcy przenoszą widzów do baśniowego, stylizowanego świata, w którym dziecięcy idealizm zderza się z rzeczywistością, a marzenie o sprawiedliwym państwie zostaje poddane trudnej próbie.
Zgodziłem się zagrać w „Królu Maciusiu Pierwszym” bez chwili wahania. Możliwość współpracy z tak świetnymi aktorami to zawsze gratka. Poza tym, jeśli chodzi o podejście do dzieci, Korczak jest moim idolem. Uważam, że mamy się kim chwalić i powinno być go więcej w przestrzeni publicznej – podkreśla Tomasz Kot.
Zdecydowałam się przyjąć tę propozycję natychmiast, kiedy tylko padł tytuł. Bez względu na to, jakie przeznaczono mi zadanie. Z jednej strony kusiła mnie, niewątpliwie, sentymentalna podróż w czas dzieciństwa, z drugiej, ciekawość jak opowiemy tę historię dzisiaj. Bo co prawda „Król Maciuś Pierwszy” zadaje nadal bardzo aktualne pytania, ale świat się zmienił, więc jak na przykład dziś potraktować wątek afrykański – wyjaśnia Danuta Stenka.
Premiera „Króla Maciusia Pierwszego” w reżyserii Tadeusza Kabicza jesienią w Teatrze Telewizji. Już wkrótce ujawnimy kolejne nazwiska, które znalazły się w obsadzie spektaklu.
Mecenasem Teatru Telewizji jest ORLEN